eBook Czy mieszkania są drogie? Ceny w czterech walutach

Od kilku lat wraca to samo zdanie. Mieszkania w Polsce są najdroższe w historii, zaraz pęknie bańka jak w 2007 roku. W złotówkach rzeczywiście robi to wrażenie, bo metr w Warszawie kosztuje dziś jakieś dziesięć razy więcej niż w latach dziewięćdziesiątych.

Ten materiał idzie dalej niż film z mojego kanału. Wziąłem tę samą cenę metra i policzyłem ją w czterech miarach, a potem zajrzałem pod spód, do tego, jak ludzie tę cenę dziś finansują, i zestawiłem to z prawdziwą bańką z 2007 i 2008 roku.

Co znajdą Państwo w środku:

  • tę samą cenę metra w czterech miarach, w złotówkach, w pensji, w euro i w złocie, gdzie każda opowiada inną historię,
  • dlaczego nawet złoto, najtwardsza z miar, samo potrafi w pół roku przesunąć cenę o połowę, a po szczycie z 1980 roku realnie wracało na swój poziom przez czterdzieści pięć lat,
  • konstrukcję kredytu wtedy i dziś, liczba po liczbie, czyli waluta, wkład własny i skala długu,
  • uczciwy rozdział o tym, co gra przeciwko tezie, bez malowania trawy na zielono,
  • checklistę pięciu sygnałów górki, którą każdy sprawdzi sam, zanim zdecyduje o zakupie.

Nie znajdą tu Państwo ani straszenia krachem, ani namawiania do zakupu. Jestem aktywnym graczem na rynku mieszkań inwestycyjnych i pomagam mądrze je kupować, więc mają Państwo prawo do ostrożności. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła.

Bezpłatny produkt

W złotówkach mieszkania są najdroższe w historii. Ale to tylko jedna miara. Policzyłem tę samą cenę metra w czterech walutach i sprawdziłem, czy naprawdę grozi nam powtórka z bańki 2007 roku.

Picture of Maciej Gołębiewski, <span style="display: block; font-size: 18px">Founder Dobrego Najmu</span>

Maciej Gołębiewski, Founder Dobrego Najmu

Jestem praktykiem najmu z wieloletnim doświadczeniem na rynku nieruchomości. W moim portfelu inwestycyjnym znajdziesz 1518 pokoje w 307 mieszkaniach, które w ciągu ostatnich 8 lat wygenerowały 72 mln zł przychodu z czynszów.

Obecnie moja firma zarządza nieruchomościami o łącznej wartości 350 mln zł. Obsłużyliśmy ponad 10 000 najemców. Znam zmienny rynek nieruchomości jak własną kieszeń — nawet w trudnym czasie pandemii przejąłem 250 pokojów od konkurencji, a ostatni sezon zakończyłem z obłożeniem na poziomie 103% (i nie jest to błąd).